Wczoraj wieczorem miałem wątpliwą przyjemność poznać jedną ze sław Hebronu. Niestety nie była to gwiazda lokalnej telewizji czy piosenkarka. Może to pech związany z datą (piątek 13), może po prostu trzeba choć raz na nią trafić będąc w tym dziwnym mieście.
Wspomnianą sławą jest Anat Cohen – osadniczka z Beit Hadassah, która wielokrotnie atakowała wolontariuszy i obserwatorów praw człowieka, ale nigdy nie została choćby upomniana przez izraelskie władze – nadal czuje się całkowicie bezkarnie.

Całą sytuacja zaczęła się dość standardowo. Podczas gdy wracałem wraz z dwoma koleżankami z EAPPI (Susi i Melanie) do domu (wcześniej monitorowaliśmy drogę po której osadnicy z Kiryat Arba co piątek przechodzą do synagogi) zauważyliśmy, że izraelscy żołnierze uniemożliwiają przejście kilku Palestyńczykom.
Po chwili okazało się, że podobne zdarzenie ma miejsce 50-100m dalej, więc postanowiłem przyjrzeć się mu bliżej.
Idąc całkowicie pustą ulicą nagle zauważyłem Anat Cohen, która szła w moim kierunku. Gdy zbliżyła się do mnie próbowałem kilkukrotnie ją ominąć, ale za każdym razem stawała na mojej drodze. Po chwili usłyszałem krzyk żołnierza. Początkowo myślałem, że krzyczy do Anat (niestety nie rozumiem hebrajskiego) lecz gdy zaczął krzyczeć po angielsku okazało się, że to niby ja nie daję przejść osadniczce.
Na szczęście od razu pojawiły się moje koleżanki i zaczęły filmować zajście, przyjechały również dwa wojskowe samochody wypełnione żołnierzami. Anat nie zwracając uwagi na obecność żołnierzy, którzy ewidentnie słuchali jej poleceń, zaatakowała nagrywającą zajście Susi uderzając trzymaną w ręku książką w aparat. Dopiero wówczas żołnierze zwrócili się do niej po imieniu i prawdopodobnie prosili żeby przestała, lecz po chwili wymienili z uśmiechem kilka zdań.
Cała sytuacja namacalnie dała mi do zrozumienia, że żydowscy osadnicy są całkowicie bezkarni, a opowieści Palestyńczyków i kolegów z innych organizacji nie są przesadzone.

Advertisements

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s