Taybeh, nargila i „Zielona linia” nocą

Na wstępie muszę napisać coś typowo polskiego – tak, tak, muszę ponarzekać, żeby nie było tak pięknie… W hotelu w Jerozolimie miałem tak słaby Internet, że jakakolwiek aktywność na blogu, facebooku czy nawet napisanie krótkiego maila było niemalże niemożliwe.

Tak więc odcięty od świata (czyt. Internetu) wraz z innymi uczestnikami programu udałem się do pobliskiej knajpy by wypalić nargilę (dla niewtajemniczonych fajkę wodną lub sziszę) i wypić palestyńskie piwo „Taybeh„. Oczywiście piwo znacząco odbiega smakowo od tych naszych, nie wspominając czeskich Pilsnerów czy Budwaiserów, ale na taką pogodę i w doborowym towarzystwie więcej nie było mi potrzeba.

Po kilku godzinach przesiadywania w knajpie, grupa z Brazylii zapragnęła zobaczyć „Zieloną linię” (linię zawieszenia broni po wojnie 1948 r.) i stare miasto nocą. Tak więc wybraliśmy się na długi nocny spacer (poza 4 osobami z Brazylii, przechadzały się też 2 bliźniaczki z Ekwadoru i chłopak z RPA, tak więc towarzystwo bardzo międzynarodowe).

Wszystko byłoby fajnie gdyby nie fakt, że przez te eskapady zarwaliśmy kolejną noc, a dziś od rana usiłowali nas szkolić. Szkolenia szkoleniami, najbardziej wartościowa była wizyta w biurze UN OCHA, gdzie w bardzo przystępny sposób przedstawiono realia życia na Zachodnim Brzegu Jordanu (akurat dla mnie nie było tu nic nowego, raczej powtórka, ale nadarzyła się okazja do wymiany doświadczeń i opinii).

Po powrocie do hotelu zostaliśmy wyposażeni w kamizelki z logo EAPPI i inne gadżety, które się przydadzą w kolejnych 3 miesiącach, po czym w godzinach szczytu wsiedliśmy w busa i za 25 szekli pojechaliśmy do Hebronu, żeby zobaczyć miejsce, w którym będziemy mieszkać. A jutro… kolejna dawka szkoleń, informacji o Hebronie, problemach z jakimi będziemy musieli sobie radzić itp.

img_0953_edited

Reklamy
Zwykły wpis

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s